• Derek

Reparacje wojenne, czy Niemcy są nam winni setki miliardów euro ?

W 1998 roku z inicjatywy senackiej Komisji Ustawodawczej, odbyła się konferencja „Przywrócenie ciągłości prawnej między III Rzecząpospolitą Polską i II Rzecząpospolitą Polską – implikacje i konsekwencje”. W podsumowaniu konferencji napisano:

Po 1945 r. PRL był Państwem-atrapą, na ziemiach polskich funkcjonowało państwo niesuwerenne.

Część obowiązującego prawa po 1945 r. należy uznać , jako „niegodziwe” narzucane przez ZSRR.


A zatem parlament albo Trybunał Konstytucyjny powinien zweryfikować wszystkie te przepisy.

Należałoby podważyć wszystkie akty prawne uchwalone w czasach PRL, a funkcjonujące niektóre do dziś.


Umowa peparacyjna.


Zgodnie z uchwałami poczdamskimi Polska miała otrzymywać odszkodowania, za pośrednictwem ZSRR.

Kreml orzekł, że z sum należnych Polsce trzeba odliczyć 6 mld dolarów jako różnicę w wartości majątku nabytego przez Polskę na zachodzie i utraconego na wschodzie.


Gdy Premier Mikołajczyk ( 1943–1944 premier rządu na uchodźstwie ) zaznaczył, że Rosjanie wywieźli z Ziem Odzyskanych większość majątku ruchomego i inwenta­rza, Mołotow stwierdził, że wartość tych urządzeń wyniosła tylko 500 mln dola­rów.

Kreml zgodził się odstąpić Polsce ze swej części reparacji 15% wszystkich dostaw z radzieckiej strefy okupacyjnej i 15% majątku z zachodnich stref okupacyjnych Niemiec.


Do dziwnej sytuacji, że 23 sierpnia 1953 r., w niedzielę o godzinie 19.30 doszło do spotkania Rady Ministrów, które trwało pół godziny i z tego spotkania jest tylko protokół. Nie ma żadnej decyzji, nie ma żadnego aktu urzędowego, tylko protokół, że wszyscy jednogłośnie zgodzili się na zrzeczenie się reparacji. Ten protokół jest podpisany tylko przez Bieruta, przez nikogo więcej !!


Bolesław Bierut - prezydent PRL ( 1947-1952 ) działacz komunistyczny, agent NKWD.


Następnie, po otrzymaniu procentu odszkodowań ze strony ZSRR, Polska, 23 sierpnia 1953 roku, zrzekła się reparacji wojennych wobec Niemiec. Oświadczenie wysłano do rządu NRD, ponieważ z RFN Warszawa nie utrzymywała stosunków dyplomatycznych.


W 2004 roku w sejmowym Biurze Studiów i Ekspertyz powstał dokument autorstwa mecenasa Stefana Hambury, w którym ten podkreślał, że powojenne relacje dyplomatyczne pomiędzy państwami niemieckimi a Polską były dość zagmatwane i pełne niejasności.

Sugerował, że umowy i oświadczenia mogą zawierać błędy, które mogłyby podważyć ich legalność.


Mecenas Hambura uważa, że istnieją dowody wskazujące na naciski ze strony Moskwy, aby Polska zrzekła się odszkodowania. Sugerował, że dowodów na to „należałoby szukać w archiwach po Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz w Moskwie”.


Tropem niejasności dyplomatycznych podążył Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, politolog i dyplomata, który w 2014 roku zwrócił się do ONZ, czy w jego archiwach znajduje się dokument poświadczający zrzeczenie się przez Polskę reparacji wojennych. Okazało się, że takiego dokumentu nie ma. Na tej podstawie Kostrzewa-Zorbas sugeruje, że dokument, który nie został poświadczony przez ONZ w świetle prawa międzynarodowego nie istnieje.


Tymczasem Niemcy twardo bronią swego stanowiska. „Kwestia niemieckich reparacji dla Polski została w przeszłości ostatecznie uregulowana – prawnie i politycznie.

W 1953 roku Polska wiążąco, a dotyczyło to całych Niemiec, zrezygnowała z dalszych świadczeń reparacyjnych dla całych Niemiec i w okresie późniejszym wielokrotnie to potwierdzała” – mówiła na konferencji prasowej w 2017 roku Ulrike Demmer, zastępczyni rzecznika rządu RFN.


„Sprawa odszkodowań dla Polski została potraktowana przez Wielką Trójkę jako kwestia wewnętrzna ZSRR”

„Tę sprawę należy stale podnosić, aby pokazać jak Rzeczpospolita, jako sojusznik w koalicji antyhitlerowskiej, została wówczas potraktowana przez Aliantów, a szczególnie przez ZSRR”


Niewątpliwie jest to że Niemcy będą opierali się umową z 1953 r. i aspekty prawne tej umowy, spowodują, że jeszcze przez wiele lat będzie podnoszona kwestia odszkodowań, a Niemcy będą trzymać się stanowiska, że sprawa jest ostatecznie zamknięta.


Przybliżone straty Polski, wywołane napaścią Nazistowskich Niemiec, oraz sześcioletnią okupacją.







68 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Humor dnia !!